Sprawozdanie z XI kolejki NLS
05.02.2018 Weronika Marzyńska 511
grafika

W niedzielę 4 lutego na sali gimnastycznej ZSŻŚ rozegrano ostatnie spotkania rundy zasadniczej Nakielskiej Ligi Siatkówki, które wyłoniły pary ćwierćfinałowe.

 

Lupus Team Sicienko – Stara Gwardia NTS 0:2 (19:25, 19:25)

 

Poranne spotkanie nie należało do najbardziej wyrównanych. Gracze z Sicienka przystąpili do niego bez swojego rozgrywającego, wskutek czego ich szanse na zwycięstwo jeszcze bardziej zmalały. Z kolei Gwardziści zgromadzili aż dziewięciu zawodników, a w protokole pojawił się nawet Tomasz Piniarski, niegdyś podstawowy zawodnik seniorów NTS-u. Scenariusz obydwu partii był podobny- Wilki utrzymywały kontakt z rywalami tylko do połowy seta, później faworyci włączali kolejny bieg i budowali bezpieczną przewagę. Lupus Team miał problemy zwłaszcza w przyjęciu, zagrywki przeciwników siały spustoszenie w ich szeregach, a gdy udało się już odebrać serwis, to ataki często były nieskuteczne. Nieco bardziej wyrównana była druga odsłona, Wilki zaczęły być skuteczniejsze na siatce, a rozluźnienie u graczy po drugiej stronie sprawiło, że prowadzili nawet 14:12. Bardziej renomowani siatkarze szybko jednak opanowali sytuację, zanotowali dwie serie punktów i bez kłopotów zwyciężyli do 19. Najlepszy na boisku był Dawid Chmara, który uzbierał 14 oczek. U pokonanych wyróżnił się Arkadiusz Bigorowski – 6. Lupus Team zakończył tę fazę rozgrywek z bilansem 4:5, wygrywając ze wszystkimi niżej notowanymi rywalami, a przegrywając każde starcie z ekipami z górnej części tabeli. Co ciekawe, żaden ich mecz nie zakończył się po tie-breaku.

 

Osiek nad Notecią – Stara Gwardia NTS 1:2 (15:25, 25:23, 13:15)

 

W swoim drugim pojedynku tego dnia Stara Gwardia mierzyła się z zespołem z Osieka i można było przypuszczać że będzie miało ono zbliżony przebieg do poprzedniego. Tak się jednak nie stało, a przyjezdni niespodziewanie urwali rywalom seta. Pierwsza partia nie zapowiadał takiego obrotu spraw. Co prawda wywiązało się kilka długich akcji, gracze z Osieka grali z poświęceniem, utrzymywali kontakt do stanu 13:14, ale potem pozwolili odjechać rywalom. W polu zagrywki znów rozkręcił się Chmara (4 punktowe serwisy), na skutek czego NTS zdominował drugą część tej odsłony i zwyciężył do 15. Kolejnego seta znów lepiej zaczęła Gwardia, ale ich przeciwnicy tym razem nie dali się złamać i po bloku Bartłomieja Mrotka doprowadzili do remisu po 11. Później gra się wyrównała, a siatkarze zOsieka zwietrzyli szansę. Popełniali niewiele błędów, nie psuli prawie wcale serwisów, co w połączeniu z widoczną obniżką jakości gry rywali doprowadziło do wyrównanej końcówki. W niej inicjatywę cały czas miał dawny Orzeł, a NTS nie potrafił przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Set zakończył się zaskakująco, atakiem w siatkę skrzydłowego Gwardii, a to oznaczało tylko jedno- tie- break. Na jego początku dobrą grę kontynuował Osiek (5:0), a na zmianie stron to ci zawodnicy prowadzili 8:4. Chwilę potem na zagrywkę powędrował jednak Mateusz Rogaliński, który doprowadził najpierw do remisu, a potem wypracował przewagę.Tej faworyci nie wypuścili już z rąk i ostatecznie wygrali do 13. Przegranym setem zaprzepaścili jednak szanse na pierwsze miejsce, z kolei ich przeciwnicy utrzymali siódmą lokatę. W ćwierćfinale obie drużyny ponownie zmierzą się ze sobą, a wtedy okaże się, czy stracona partia była tylko wypadkiem przy pracy NTS-u czy może Osiek pokusi się o

 

sprawienie sensacji. Dziś na parkiecie wyróżnili się Maciej Tomczyński – 12 oczek, a także Mrotek i Arkadiusz Kaluska po 8.

 

Żegluga – Olimpia 2:0 (25:21, 29:27)

 

W zeszłym tygodniu te dwie ekipy kończyły swoje mecze w odmiennych nastrojach. Olimpia

 

po świetnej grze pokonała Kadetów, a Żegluga nie stawiła oporu Starej Gwardii. To, a także

 

fakt niepełnego składu tych drugich sprawiał, że faworytem pojedynku byli bardziej

 

doświadczeni gracze. W pierwszej fazie spotkania Olimpia skutecznie wykorzystywała brak

 

szóstego zawodnika rywali i pewnie kończyła większość swoich ataków. „Gospodarze” mieli

 

początkowo również kłopoty z odnalezieniem się w nowym ustawieniu, co skutkowało tym,

 

że w połowie partii przegrywali 9:15. Od tego momentu mozolnie zaczęli odrabiać straty,

 

dobry fragment w ataku zanotował Adrian Rohnka, a cała ekipa nakręcała się kolejnymi

 

udanymi akcjami. Przy stanie 19:21 w polu zagrywki stanął Mikołaj Gardyza i nie opuścił

 

go już do końca seta. Posłał trzy asy i właściwie w pojedynkę zapewnił swojej drużynie

 

zwycięstwo w tej partii. Można było się spodziewać, że podrażniona Olimpia będzie chciała

 

za wszelką cenę doprowadzić do tie – breaka. Rozpędzoną Żeglugę nie jest jednak łatwo

 

zatrzymać, o czym niejeden uczestnik NLS się już przekonał. Do połowy seta to właśnie oni

 

cały czas byli o kilka oczek z przodu. Faworyci mieli kłopoty z odbiorem, przez co nie mogli

 

zbyt często uruchamiać swoich środkowych, którzy byli ostatnio ich mocnym punktem. W

 

drugiej części tej odsłony gra się wyrównała, a Olimpia mozolnie niwelowała stratę. Doszło

 

do bardzo emocjonującej końcówki, w której to Żegluga jako pierwsza miała piłki setowe. Ich

 

przeciwnicy dzięki ofiarnej grze i kilku efektownym blokom Rafała Sikorskiego i …

 

Wojciecha Świderskiego długo skutecznie się bronili. Ostatecznie przegrali do 27, a ostatni

 

punkt Żegluga zdobyła po tym, jak Przemysław Brukwicki przyznał się do kontaktu z piłką

 

przy bloku. Warto zauważyć, że chyba niewielu zawodników podjęłoby taką decyzję fair-

 

play. Końcowy rezultat niewiele zmienił w tabeli – Olimpia zachowała pozycję lidera, a

 

Żegluga zmierzy się w ćwierćfinale z przegranym meczu między Kadetami a Atomowymi

 

Bykami. Na boisku dominowali w tym spotkaniu dwaj zawodnicy – Gardyza i Mateusz

 

Kiersznicki, którzy zdobyli odpowiednio 16 i 15 punktów.

 

NTS Kadeci – Atomowe Byki 2:0 (25:16, 25:19)

 

Ostatni mecz tej rundy miał być godnym jej zakończeniem. Niestety, Atomowe Byki nie stanęły na wysokości zadania i nie stawiły oporu Kadetom. Ci przystąpili do tego spotkania w najmocniejszym wyjściowym składzie z zapewniającym wielką siłę ognia na skrzydłach tercetem Majewski – Czerwiński - Kwasigroch. Od samego początku Byki miały duże problemy z przyjęciem, co skutkowało niedokładnymi wystawami i nieskutecznymi atakami. Kilka obron nie wystarczyło do tego, aby choć na moment zbliżyć się do rywali. NTS ciągle powiększał przewagę, która w pewnym momencie wynosiła aż 10 punktów. Całymi fragmentami gry byli nieosiągalni dla przeciwników. Borys Tacikowski, wieczny „nr 2” na rozegraniu, dzisiaj dostał swoją szansę i w równomierny sposób rozdzielał piłki między kolegów, często gubiąc przy tym blok Atomowych. Także dzięki jego dobrej grze set zakończył się przekonującym zwycięstwem Kadetów do 16. W drugiej partii wyrównany był tylko początek, potem u Byków znów dały znać o sobie kłopoty z odbiorem zagrywki, w

 

wyniku czego NTS odskoczył na bezpieczną odległość. Dopiero w połowie seta, gdy sytuacja była trudna, ich rywale zdołali przy zagrywce Adriana Kufla nieco nadrobić wynik. Po przerwie dla trenera Kadetów wprowadzeni zmiennicy odzyskali kontrolę nad meczem i dowieźli przewagę do końca, zwyciężając z sześciopunktowym zapasem. Statystyki bezwzględnie obnażają dzisiejszą słabą dyspozycję Atomowych – przy zaledwie 9(!) oczkach zdobytych z własnych akcji nie da się wygrać żadnego meczu, a tym bardziej z tak dobrym zespołem jak Kadeci. Po ich stronie z kolei najlepszy był Jakub Czerwiński, który zdobywając 12 punktów powetował sobie słabszy występ w ubiegłym tygodniu i zamknął usta krytykom. W ćwierćfinale NTS zmierzy się z Lupus Team, będzie tam oczywiście zdecydowanym faworytem, z kolei w teoretycznie – ale i praktycznie- najbardziej wyrównanej parze Byki zagrają w „małym klasyku” z Żegluga. W tym zestawieniu trudno jest wytypować zwycięzcę, chociaż po dzisiejszej kolejce z pewnością nieco większe szanse mają ci drudzy…

 

TABELA PO RUNDZIE ZASADNICZEJ

 

 

NAZWA DRUŻYNY

MECZE

PUNKTY

SETY

MAŁE PUNKTY

Z:P

1.

Olimpia

9

22

15:4

464:367

7:2

2.

Stara Gwardia NTS

9

22

17:5

514:421

8:1

3.

NTS Kadeci

9

20

16:6

479:411

8:1

4.

Żegluga

9

18

13:7

457:407

6:3

5.

Atomowe Byki

9

17

12:7

431:414

6:3

6.

Lupus Team Sicienko

9

12

8:10

379:413

4:5

7.

Osiek nad Notecią

9

9

7:13

394:451

3:6

8.

Mrocza

9

8

7:15

446:480

1:8

9.

Pol-Ast

9

6

5:15

375:454

2:7

10.

Ludzie Chudego

9

1

1:18

344:468

0:9

 

 

Czołówki każdej klasyfikacji

 

Najlepsi punktujący

 

1.

Antoni Kwasigroch

(NTS Kadeci)

115 pkt

2.

Dawid Chmara

(Stara Gwardia NTS) 101 pkt

3.

Mikołaj Gardyza

(Żegluga)

95 pkt

 

Najlepsi atakujący

 

1.

Antoni Kwasigroch

(NTS Kadeci)

91 pkt

2.

Dawid Chmara

(Stara Gwardia NTS) 80 pkt

3.

Mikołaj Gardyza

(Żegluga)

79 pkt

 

Najlepsi serwujący

 

1.

Mateusz Kiersznicki

(Olimpia)

22 pkt

2.

Jakub Majewski

(NTS Kadeci)

19 pkt

3.

Antoni Kwasigroch

(NTS Kadeci)

19 pkt

 

Najlepsi blokujący

 

1.

Rafał Sikorski

(Olimpia)

19 pkt

2.

Waldek Krzemińśki

(Pol-Ast)

18 pkt

3.

Paweł Gomulak

(Pol-Ast)

17 pkt

 

Najwięcej błędów w polu zagrywki

 

1.

Dawid Chmara

(Stara Gwardia NTS) 22 błędów

2.

Bartłomiej Mrotek

(Osiek nad Notecią)

22 błędów

3.

Włodek Nowicki

(Mrocza)

21 błędów

 

Po zakończonej rundzie zasadniczej następuję faza play-off, która odbędzie się dopiero po feriach 25 lutego. Szczegółową rozpiskę podamy nieco później.

 

Organizatorem rozgrywek jest Zespół Obsługi Oświaty i Rekreacji w Nakle nad Notecią

Wyślij link mailem
WYPOWIEDZ SIĘ
PDF
DRUKUJ
POWRÓT
Wyszukiwarka portalowa
Opcje zaawansowane